LGBTeka o "HomoWarszawie"
Organizatorzy dają nam znaki, że czas już rozpocząć wyprawę. Dodam jeszcze tylko kilka słów na temat samej książki: po za czterema proponowanymi trasami odnajdziecie w niej także w appendixie informacje na temat innych punktów, które są zbyt oddalone od wyznaczonych przez autorów ścieżek spacerowych, a których nie sposób ominąć; listę z adresami WWW warszawskich klubów, kawiarenek i organizacji sprzyjających osobom LGBT oraz fragmenty prywatnych zapisków Ygi Kostrzewy. To książka, którą każdy gej i każda lesbijka powinni mieć w swojej biblioteczce. A teraz, drodzy Państwo, spójrzmy na dworzec kolejowy Ochota, niegdyś miejsce urzędowania babci klozetowej Józi, „która dla znajomych trzymała najlepsze kabiny”, by zaraz ruszyć w stronę hotelu Sobieski, którego miniemy z lewej strony, napotykając ulicę Tarczyńską, gdzie w latach 1955-58 odbywały się występy Teatru na Tarczyńskiej, tworzonego przez Białoszewskiego przy współudziale przyjaciół… Komu w drogę, temu czas!
Pełna treść tej oryginalnej recenzji na świetny blogu o "naszych" książkach.