WP.pl - Gej, lesbijka, ojciec, córka, literatura i prawdziwe życie
To zdecydowanie nie jest komiks dla każdego. Jego zrozumienie wymaga wysiłku, czasami nawet sporych nakładów pracy. Warto jednak po niego sięgnąć, by przekonać się jak wiele można osiągnąć w tym medium, jak dojrzałe ono jest i jak trudną problematykę może poruszać. To po Mausie Spiegelmana, Persepolis Satrapi czy American Splendor Harveya Pekara kolejne dzieło, które pokazuje, że komiksowy autobiografizm to nie fanaberia rysowników, ale ważny kierunek w rozwoju medium. Ostentacyjnie odrzucając komiksową umowność i sięgając do doświadczeń najbardziej od niej odległych – prawdziwych, sprawdzalnych faktów autobiograficznych, twórcy komiksowi dali kiedyś wyraźny znak, że czas by komiks dorósł. Dziś Fun Home to dowód na to, że etap dorastania komiks już dawno ma za sobą.
O Fun Home na Wirtualnej Polsce pisze Tomasz Pstrągowski. Całość tutaj.